Żałoba na odległość — gdy umiera ktoś bliski w Polsce, a Ty jesteś w UK

W skrócie: gdy ktoś bliski umiera w Polsce, a Ty mieszkasz w UK, żałoba często zaczyna się w biegu: lot, pogrzeb i powrót do pracy. Wina, poczucie nierealności i samotność to w takiej stracie częste reakcje, a nie znak, że coś jest z Tobą nie tak. Masz prawo do wolnego, żeby zająć się sprawami po śmierci rodzica, choć zwykle jest ono bezpłatne. Jeśli po pół roku tęsknota wciąż zabiera Ci życie, porozmawiaj ze specjalistą.
Telefon o 2:13 w nocy. Dzwoni siostra i mówi tylko jedno słowo: „Tata”. Bilet kupujesz jeszcze w łóżku, ale najbliższy lot jest dopiero za dziewiętnaście godzin. Ostatnią rozmowę z nim pamiętasz z ekranu telefonu. Mówił, że wszystko dobrze i żebyś się nie martwił.
Ten tekst jest dla Ciebie, jeśli ktoś bliski zmarł w Polsce, a Ty mieszkasz w Wielkiej Brytanii. Może stało się to tydzień temu, a może kilka lat temu, ale wciąż nie daje Ci spokoju. Piszę o tym, co w takiej żałobie najczęściej słyszę od klientów, i o tym, gdzie szukać wsparcia.
W tym artykule dowiesz się:
Dlaczego żałoba z daleka bywa trudniejsza i bardziej samotna.
Skąd bierze się poczucie winy, że Cię przy tym nie było.
Jakie masz prawa w pracy w UK po śmierci bliskiej osoby.
Kiedy żałoba potrzebuje pomocy i gdzie jej szukać.
Dlaczego żałoba z daleka jest inna?
Każda żałoba jest inna, bo każda relacja była inna. W żałobie na odległość wraca jednak kilka podobnych wątków.
Pierwszy to brak wspólnoty, bo w Polsce śmierć zbiera rodzinę w jednym miejscu: są czuwanie, pogrzeb, stypa i ludzie, którzy znali zmarłego. W Wielkiej Brytanii natomiast często zostajesz z tym sam. Koledzy w pracy nie znali Twojej mamy ani dziadka, więc trudno im zrozumieć, co straciłeś.
Badacz żałoby Kenneth Doka nazwał to w 1989 roku żałobą nieuznaną (disenfranchised grief). Chodzi o stratę, której otoczenie nie dostrzega ani nie wspiera, więc człowiek przeżywa ją po cichu i bez pomocy innych.
Drugi wątek to poczucie nierealności, bo z daleka nie widać pustego pokoju ani zmienionego domu. Łatwo więc o wrażenie, że nic się nie wydarzyło. Niektórzy mówią mi po miesiącach, że wciąż mają odruch, żeby w niedzielę zadzwonić do mamy.
Trzeci wątek to tempo, bo w Polsce pogrzeb organizuje się zwykle szybko. Decyzję o wyjeździe trzeba więc podjąć w kilka godzin. Wiele osób przeżywa pierwsze dni w biegu: lot, formalności, pogrzeb i powrót. Na sam smutek często nie ma miejsca, dlatego przychodzi później, czasem po kilku miesiącach.
„Nie zdążyłem się pożegnać” — co zrobić z tym, co zostało niedopowiedziane?
To jedno z najczęstszych zdań, jakie słyszę od osób w żałobie na odległość. Ostatnia rozmowa była krótka, przez kamerkę i o niczym ważnym, bo nikt nie wiedział, że jest ostatnia. Albo nie było jej wcale, bo śmierć przyszła nagle.
Z perspektywy analitycznej żałoba to praca, którą psychika wykonuje stopniowo. Freud nazwał ją pracą żałoby: krok po kroku trzeba uznać, że kogoś już nie ma, i odłożyć to, co było z nim związane. Ta praca potrzebuje więc czasu, słów i często jakiegoś rytuału. Kiedy pożegnanie się nie odbyło, praca żałoby się nie zatrzymuje, ale zwykle przenosi się na później.
Badacze, którzy rozmawiali z migrantami w podobnej sytuacji, opisują izolację, poczucie winy i brak domknięcia, czyli poczucie, że sprawa się nie zamknęła. W badaniu Brazylijczyków mieszkających w Niemczech nieobecność na pogrzebie wyraźnie ten ból pogłębiała (de Freitas Sampaio i Martins, 2025).
Dlatego niektórym pomaga własne, spóźnione pożegnanie. Może to być list do zmarłego, wizyta na grobie przy najbliższym przyjeździe albo rozmowa z kimś, kto go znał. Nie ma tu jednak jednego dobrego sposobu. Ważne, żeby ta strata gdzieś mogła zostać wypowiedziana.
Skąd poczucie winy, że wyjechałem?
Po śmierci rodzica w Polsce wiele osób zadaje sobie to samo pytanie: „A gdybym nie wyjechał?“. Pojawia się myśl, że można było przyjechać wcześniej, częściej dzwonić albo zostać na miejscu.
W pracy klinicznej widzę, że ta wina bywa bardziej złożona, niż się wydaje. Myśl „mogłem coś zmienić” jest czasem łatwiejsza do zniesienia niż myśl, że nic nie dało się zrobić. Wina daje więc złudzenie wpływu tam, gdzie była bezradność. Do tego miesza się z dawnym pytaniem o sam wyjazd, które po śmierci bliskiej osoby wraca ze zdwojoną siłą.
W polskich rodzinach wciąż silne jest przekonanie, że dzieci powinny osobiście opiekować się starzejącymi się rodzicami. Badacze pokazali, że na emigracji ta opieka często zamienia się w pieniądze wysyłane do domu (Krzyżowski i Mucha, 2014). Dlatego po śmierci rodzica łatwo o wyrzut, że to było za mało.
Nie chodzi o to, żeby winę szybko wyprostować argumentami. Chodzi raczej o to, żeby zrozumieć, co w niej jest: miłość, żal, złość, a czasem też ulga. Szerzej piszę o tym w tekście o poczuciu winy wobec rodziny w Polsce.
Praca następnego dnia: jakie masz prawa w UK?
Wiele osób wraca do pracy po dwóch, trzech dniach, bo „trzeba”. Koledzy pytają o urlop, a nie o tatę. Żałoba zostaje więc odłożona na później, często na wieczory.
Dziś w Anglii, Szkocji i Walii masz prawo do „rozsądnej” ilości wolnego, gdy umiera osoba od Ciebie zależna, a rodzic się do nich zalicza. Według ACAS obejmuje to zorganizowanie pogrzebu i udział w nim. To wolne jest jednak bezpłatne, chyba że pracodawca zdecyduje inaczej. Przepisy mówią przy tym o czasie na załatwienie spraw, a nie na samo przeżycie żałoby.
Wyjazd na pogrzeb do Polski trwa zwykle dłużej niż dzień czy dwa. Przepisy nie mówią, ile dni przysługuje na pogrzeb za granicą, dlatego długość nieobecności trzeba ustalić z pracodawcą. Sprawdź też umowę i zasady firmy, bo część pracodawców daje dodatkowe dni wolne (compassionate leave) z własnej woli.
Od kwietnia 2027 roku ma wejść nowe prawo (GOV.UK). Pracownik, który straci małżonka lub partnera, rodzica, dorosłe dziecko albo rodzeństwo, dostanie bezpłatny urlop od pierwszego dnia pracy. Według odpowiedzi rządu z 22 września 2026 roku ma on trwać do dwóch tygodni i będzie go można wykorzystać w ciągu 56 tygodni od śmierci, także w pojedynczych dniach. Dziadków ta lista jednak nie obejmuje.
Jeśli żałoba sprawia, że nie jesteś w stanie pracować, możesz iść do GP po fit note, a wtedy w grę wchodzi zwolnienie chorobowe. Więcej piszę w tekście o zwolnieniu lekarskim a zdrowiu psychicznym. W Irlandii Północnej zasady są trochę inne, więc sprawdź je na nidirect.
Przełożonemu nie musisz opowiadać więcej, niż chcesz, bo wystarczy jedno zdanie po angielsku:
„My father died in Poland last week, so I may need some flexibility over the next few weeks.”
Pierwszy listopada daleko od grobów
Pierwszego listopada w Polsce rodziny jadą na groby bliskich. Sprzątają je, przynoszą kwiaty i zapalają znicze, a 2 listopada, w Zaduszki, wspomina się zmarłych jeszcze raz. W Wielkiej Brytanii natomiast nikt tego dnia nie obchodzi. W tym roku Zaduszki wypadają w poniedziałek, czyli w zwykły dzień pracy.
Dla osoby w żałobie na odległość to bywa jeden z trudniejszych dni w roku, bo właśnie wtedy najmocniej czuć, że jest się daleko. Każdy przeżywa go inaczej, dlatego nie ma tu przepisu. Niektórzy zapalają świeczkę w domu albo proszą rodzinę o zdjęcie z grobu. Inni idą do polskiej parafii w swoim mieście albo dzwonią do bliskich, którzy stoją przy grobie. Ważne, żeby nie udawać przed sobą, że to zwykły dzień, jeśli takim nie jest.
Kiedy żałoba potrzebuje pomocy?
Żałoba nie jest chorobą, tylko odpowiedzią na stratę. NHS wymienia wśród jej zwykłych objawów szok i odrętwienie, smutek, zmęczenie, złość i poczucie winy. Dlatego większość ludzi przechodzi przez nią bez terapii, z pomocą bliskich.
U części osób żałoba jednak nie słabnie. Klasyfikacja WHO, czyli ICD-11, opisuje wtedy zaburzenie przedłużonej żałoby. Chodzi o silną tęsknotę albo ciągłe myślenie o zmarłym, które trwa dłużej niż pół roku i mocno utrudnia życie. Musi też wyraźnie wykraczać poza to, co jest przyjęte w danej kulturze.
Przy takiej żałobie pomoc specjalisty ma dobre oparcie w badaniach. W przeglądzie 22 badań z udziałem 2 602 osób terapie poznawczo-behawioralne skoncentrowane na żałobie zmniejszały jej objawy, a efekt utrzymywał się w późniejszych pomiarach (Komischke-Konnerup i in., 2024). Dlatego warto porozmawiać ze specjalistą, gdy:
Minęło pół roku, a tęsknota wciąż wypełnia większość dnia.
Nie wracasz do pracy, snu i relacji, choć minęło już sporo czasu.
Unikasz wszystkiego, co przypomina zmarłego, albo nie możesz myśleć o niczym innym.
Pijesz więcej, żeby zasnąć albo nic nie czuć. Więcej w tekście „Lampka po pracy”.
Smutek zmienił się w przygnębienie, które nie mija od tygodni. Piszę o tym w tekście obniżony nastrój czy depresja.
Pilnie: jeśli myślisz o tym, żeby dołączyć do zmarłego albo odebrać sobie życie, potrzebujesz pomocy od razu. Dlatego dzwoń pod 999 albo 111 i wybierz opcję zdrowia psychicznego. Całodobowo możesz też zadzwonić do Samaritans pod numer 116 123. Więcej numerów zebrałem w tekście o pomocy w kryzysie.
Gdzie w UK szukać wsparcia w żałobie?
Cruse Bereavement Support: 0808 808 1677. Bezpłatna linia dla osób w żałobie z całej UK. Działa w poniedziałek, środę, czwartek i piątek od 9:30 do 17:00, a we wtorek od 13:00 do 20:00. Rozmowa odbywa się jednak po angielsku (cruse.org.uk).
Cruse Scotland: 0808 802 6161. Bezpłatna linia dla osób mieszkających w Szkocji, od poniedziałku do piątku 9:00–20:00, a w weekendy 10:00–14:00 (crusescotland.org.uk).
At a Loss. Wyszukiwarka lokalnych usług dla osób w żałobie i bezpłatny czat z doradcą, od poniedziałku do piątku w godzinach 9:00–21:00 (ataloss.org).
GP i NHS Talking Therapies. Do NHS Talking Therapies możesz zapisać się sam, bez wizyty u lekarza. Jeśli podejrzewasz u siebie przedłużoną żałobę, NHS radzi porozmawiać z GP.
Materiały po polsku. Royal College of Psychiatrists ma ulotkę o żałobie po polsku, a Cruse ulotkę o tym, jak wspierać osobę w żałobie.
Bezpłatnej linii wsparcia w żałobie po polsku w Wielkiej Brytanii jednak nie znalazłem.
Pracuję z osobami po stracie online, po polsku i po angielsku. To ważne, bo o zmarłej mamie często łatwiej mówić w języku, w którym się z nią rozmawiało. Piszę o tym w tekście terapia po polsku czy po angielsku. Sesja trwa 50 minut i kosztuje £85, a 15-minutowa rozmowa wstępna jest bezpłatna. O tym, jak pracuję z doświadczeniem emigracji, piszę na stronie kryzys emigracyjny.
Częste pytania
Czy to normalne, że na pogrzebie nic nie czułem?
Tak, bo NHS opisuje szok i odrętwienie jako zwykle pierwszą reakcję na stratę. Uczucia często przychodzą później, czasem dopiero po powrocie do Wielkiej Brytanii.
Jak długo trwa żałoba?
Nie ma jednego terminu. ICD-11 mówi o zaburzeniu dopiero wtedy, gdy silna żałoba trwa dłużej niż pół roku i mocno utrudnia życie. Rocznice i święta potrafią ją jednak odświeżać nawet po latach.
Czy pracodawca musi dać mi wolne na pogrzeb w Polsce?
Masz prawo do rozsądnej ilości wolnego, żeby zająć się sprawami po śmierci rodzica, w tym pogrzebem. Zwykle jest ono bezpłatne, a długość wyjazdu za granicę trzeba ustalić z pracodawcą. Od kwietnia 2027 roku ma wejść nowy, bezpłatny urlop dla najbliższej rodziny zmarłego.
Czy mogę przeżywać żałobę po kimś, z kim miałem trudną relację?
Tak, a taka żałoba bywa nawet bardziej splątana, bo obok smutku pojawia się złość, ulga albo żal za tym, czego w tej relacji zabrakło.
Czy w UK jest wsparcie w żałobie po polsku?
Bezpłatnej linii wsparcia w żałobie po polsku nie znalazłem. Royal College of Psychiatrists ma jednak ulotkę o żałobie po polsku, a Cruse ulotkę o tym, jak wspierać osobę w żałobie. Prywatnie możesz pracować z polskojęzycznym terapeutą online.
Informacje sprawdzone 10 października 2026 na stronach NHS, ACAS, GOV.UK, WHO, Cruse i At a Loss. Przepisy o urlopie i godziny działania linii wsparcia się zmieniają, więc przed decyzją zajrzyj do źródła.
Źródła
- ACAS (2026) Time off for bereavement. https://www.acas.org.uk/time-off-for-bereavement
- Cruse Bereavement Support (b.d.) Helpline. https://www.cruse.org.uk/get-support/helpline/
- de Freitas Sampaio, J. and Martins, A.N. (2025) ‘Elusive closure: a case study of bereaved Brazilian immigrants in Germany’, International Journal of Anthropology and Ethnology, 9, 8. https://doi.org/10.1186/s41257-025-00132-y
- Department for Business and Trade (2026) Leave for bereavement including pregnancy loss: government response. 22 września 2026. https://assets.publishing.service.gov.uk/media/6ab1479d65fe7986cbeb540d/leave-for-bereavement-including-pregnancy-loss-government-response.pdf
- Doka, K.J. (red.) (1989) Disenfranchised grief: recognizing hidden sorrow. Lexington, MA: Lexington Books.
- Freud, S. (1917) Żałoba i melancholia.
- Komischke-Konnerup, K.B., Zachariae, R., Boelen, P.A., Marello, M.M. and O’Connor, M. (2024) ‘Grief-focused cognitive behavioral therapies for prolonged grief symptoms: a systematic review and meta-analysis’, Journal of Consulting and Clinical Psychology, 92(4), 236–248. https://doi.org/10.1037/ccp0000884
- Krzyżowski, Ł. and Mucha, J. (2014) ‘Transnational caregiving in turbulent times: Polish migrants in Iceland and their elderly parents in Poland’, International Sociology, 29(1), 22–37. https://doi.org/10.1177/0268580913515287
- NHS (2026) Grief after bereavement or loss. Przegląd 14 lipca 2026. https://www.nhs.uk/mental-health/feelings-symptoms-behaviours/feelings-and-symptoms/grief-bereavement-loss/
- World Health Organization (2025) ICD-11 for Mortality and Morbidity Statistics, 6B42 Prolonged grief disorder. https://icd.who.int/browse/2025-01/mms/en
Jeśli chcesz porozmawiać o swojej stracie po polsku, możesz umówić bezpłatną rozmowę wstępną.
